Arriva globalizacji: co zrobić, aby przetrwać?
Poniedziałek, 29 września 2008
Na drugi dzień byłem z przyjacielem drukarki pokazują, że zlecenie klienta (duży dom z biżuterią), która zwraca się kilkaset rolek klej niestandardowe, mówi, "Patrz, ja pleśnią łyszczyk na taśmę klejącą, ale z tych, którzy to zrobić i rivendo z minimum 30% w górę, inaczej jest tylko niepotrzebną stratą, nie wiesz kogo zapytać, aby przejść i pochodzą ode mnie. "
Myśląc o adres, notavamo jak wiele dużych i małych firm "straci" pieniądze nie ktoś, kto zajmuje się kupnem, zajmując - tak jak w jego przypadku - a następnie, że podlegają one pośredniczyć faktycznego producenta, przesyłania ich część.
E ", po którym następuje ćwiczenie na fakt, że prasa jest virando do cyfrowej, w szczególności małych produktów, ale nie wszystkie.
Mowy również przyszli po ciągnięcie w wątpliwość wszystkich tych dostawców (towarów lub usług) tani, że wraz z nadejściem Internetu stał się łatwy do kontaktu / znaleźć.
Wiele firm, a nawet małe jednostki, oczywiście nie odpowiedzialnych zakupów i są zarządzane przez "właścicieli" z internetem starymi, że ma niewiele do zrobienia, my, "nowej generacji", możemy znaleźć tanich dostawców i zysk Ale nie może być długi, ponieważ zmiany pokoleniowe przyjazdów w tych spółkach, gdzie teraz jest kapitan 70enne patriarcha, którzy założyli przedsiębiorstwo, kiedy spółka będzie strony "SGAM" małego syna, on znajdzie dostawców niskich kosztach przy użyciu Google;
(Na pytanie, na które musimy znaleźć odpowiedź na pytanie nie wynika, ...)
Oglądamy "globalizacji", który ma wpływ na każdego obszaru, co w kroku, że (przykładowo) małych drukarek - jak mój przyjaciel - powinien zrobić, aby być pewnym "wyprzedza klienta i zapewnia, że codziennie bochenek?































